Rozmawiamy z Julitą Kuczkowską – sulejowianką, finalistką konkursu „Miss Polski na Wózku 2015”, uhonorowanej tytułem „Miss Mediów Integracji”, o tym jak zmieniło się Jej życie oraz o planach na 2016 roku.

 

 

  1. Jak zmieniło się Pani życie po odebraniu tytułu Miss Mediów Integracji 2015?

 

Zdobycie tytułu Miss Mediów Integracji wiązało się z nagrodą jaką był trzymiesięczny staż w magazynie Integracja. Zbiegło się to z innymi wydarzeniami z mojego życia, co ostatecznie spowodowało, że przeprowadziłam się do Warszawy. Obecnie dalej pracuję jako dziennikarka i piszę bloga.

 

  1. Jest Pani już rozpoznawalna. Jest na kartach kalendarza miss na przyszły rok. Wzięła Pani udział w klipie promującym Miss World Wheelchair 2017.Ten splot wydarzeń traktuje Pani jako swój sukces? Nowy etap w życiu? Czy jedno i drugie?

 

Ten fakt sprawia mi ogromną radość – czuję się doceniona jak również dumna, że mogę być częścią projektu na tak dużą skalę. Uważam, że jest to teraz pewna część mojego życia – jestem otwarta na wszelkie nowe możliwości, ale też realizuję swoje plany sprzed konkursu, jak na przykład studia psychologiczne.

 

  1. Jest Pani sulejowianką. Mieszkańcy są z Pani dumni. Czy można powiedzieć, że jest Pani „Ambasadorką Sulejowa” w Polsce, promującą rodzinne miasto?

 

Urodziłam się w Sulejowie i mam ogromny sentyment do naszego miasta. Będąc na studiach czy mieszkając za granicą zawsze z zadowoleniem mówiłam skąd pochodzę, a także o urokliwych okolicach, które polecałam odwiedzić każdemu. To jaka jestem i w jakim miejscu się teraz znajduję to między innymi wpływ Sulejowa – rodziny, przyjaciół, szkoły, miejsc do których wracam z sentymentem. Nie czuję się na tyle wpływowa, by mówić o sobie „Ambasadorka Sulejowa”, jednak gdziekolwiek będę wymawiać słowo „dom” zawsze będzie kojarzyć mi się z Sulejowem i będę z tego dumna.

 

  1. Jakie bariery udało się Pani pokonać, czego nowego spróbować. Czy ten sukces dał Pani motywację, siłę i determinację w spełnianiu marzeń?

 

Na pewno umocnił mnie w przekonaniu, że wiele rzeczy jest możliwych do osiągnięcia jeżeli zaczniesz działać zamiast biernie tkwić w miejscu i czekać aż coś się wydarzy. To, że zostałam doceniona i wyróżniona tytułem z pewnością dodało mi pewności siebie, ale też dało szansę abym mogła dalej się rozwijać. Jak już wspominałam to nie był tylko udział w konkursie Miss Polski na wózku. To była również decyzja o rozpoczęciu kolejnego kierunku studiów, nowy związek i latanie na paralotni. Sama przeprowadzka do dużego miasta była dla mnie wyzwaniem, ale też szansą na nowe możliwości i perspektywy. Wszelkie sukcesy umacniają naszą siłę i determinację. Ale porażki, czy nasze ograniczenia również nas uczą i są nam potrzebne. Jak każdego, czasami dopada mnie proza życia, ale wtedy przywołuję cudowne wspomnienia i przypominam sobie po co żyję. Dlatego warto kolekcjonować pozytywne momenty i chwile.

 

  1. Jakie ma Pani plany na kolejny, 2016 rok i następne lata?

 

Najbliższe plany to 16 dniowa wyprawa do Indonezji połączona z nurkowaniem oraz udziałem w międzykulturowym festiwalu muzyki i sztuki organizowanej z okazji pełnego zaćmienia Słońca na wyspie Sulawesi. Podróż tą planuję z moim partnerem już od 5 miesięcy. Poza tym chciałabym dokończyć kurs latania na paralotni, pojechać na Słowenię i zwiedzać górskie szlaki z perspektywy lotu ptaka. Chciałabym dalej pracować jako dziennikarka i blogerka, bo kreowanie poglądu na rzeczywistość daje mi ogromną satysfakcję. Kiedy ukończę studia psychologiczne mam nadzieję, że uda mi się połączyć wszystko czym się zajmuję w możliwie spójną całość.

(red.)

  • Julita 2
  • Julita 3
  • Julita 4
  • Julita