Budowa drogi S12 budzi wiele emocji w całej gminie Sulejów. I nic dziwnego. Od dawna czekamy na odpowiednie ruchy rządzących. Czas ucieka, a sytuacja się nie poprawia. Tylko w ostatnim czasie na DK12 doszło do kilkudziesięciu kolizji i wypadków.  W tym niestety śmiertelnych. Często w korkach trzeba stać długie godziny. Od 2015 roku Gmina Sulejów wymienia się pismami z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, od której zależy szybkość budowy nowej drogi. Na pewno nowa inicjatywa  pomoże prace przyspieszyć, do walki dołączyli bowiem mieszkańcy gminy Sulejów, sąsiednich gmin i Piotrkowa Trybunalskiego.

 

7 czerwca na Placu Straży w Sulejowie odbyło się spotkanie zorganizowane przez inicjatorów akcji „S12 Natychmiast”. Jacek Zajączkowski, który należy do grupy i prowadził spotkanie podkreślał, że trzeba skupić się na działaniu. Postawić kreskę i nie rozpamiętywać co zrobiono źle, a zmobilizować kogo się da do walki o drogę.  Mieszkańcy coraz bardziej się niecierpliwą i nic dziwnego. W trakcie spotkania zbierane były podpisy pod petycją w sprawie budowy S12, dostępna jest ona również w internecie. Założeniem grupy „S12 Natychmiast” jest zebranie 12 tys. podpisów. W wydarzeniu wzięło udział kilkaset osób oraz samorządowcy i posłowie – 4 lata temu nazwałem tę drogę drogą śmierci – mówił poseł Grzegorz Lorek –  każdy wypadek, który jest na terenie Sulejowa dotyczy mnie. Mieszkam przy drodze, która jest drogą objazdową i widzę co się dzieje.  W pełni rozumiem potrzebę i podwójnie deklaruję walkę o tę trasę. Jako poseł ziemi piotrkowskiej, ale również jako człowiek, który widzi, czuje i rozumie ten problem na własnej skórze – mówił. – Nie możemy obiecać, że droga będzie za rok, bo takie są procedury i tego przeskoczyć nie możemy, ale będziemy walczyć o jak najszybszą  budowę – dodał i zaprosił przedstawicieli mieszkańców oraz burmistrza na spotkanie u ministra. Apelował również o rozważne działania – podpisy pomogą, ale proszę również o zachowanie pewnego dystansu, tak by sprawie nie zaszkodzić. Najpierw zbierzmy podpisy, jedźmy do Warszawy, zobaczmy co z tego wyjdzie i dopiero podejmujmy kolejne działania – przekonywał poseł Grzegorz Lorek. Głos zabrał również przedstawiciel posła Antoniego Macierewicza, Łukasz Ciupa – chciałbym wyjaśnić pewne kwestie, ponieważ mamy pewien chaos informacyjny. Dla nas mieszkańców to jest  obwodnica Sulejowa, natomiast to jest część drogi S12 czyli na dziś 63 km odcinek, od trasy A1 do Gielniowa. Dla nas najważniejszy jest odcinek do Kozenina, bo rozwiązuje nasz problem – mówił. – Dziś mamy nieprawomocną decyzję środowiskową. Ona została wydana na koniec maja, musi się uprawomocnić, żeby można było przejść do kolejnego etapu. Poprzednia decyzja została skutecznie oprotestowana, więc mamy kilka lat straconych. Po uprawomocnieniu rozpocznie się kolejny etap prac czyli tzw. ZRID czyli wykup terenów i przystąpienie do etapu projektuj/buduj – tłumaczył oraz zapewnił, że Ministerstwo Infrastruktury zabezpieczyło środki na kolejne etapy inwestycji. – Najważniejsze, żeby decyzja środowiskowa się uprawomocniła, inaczej nic nie będzie można zrobić. Możecie trzymać mnie i ministra Antoniego Macierewicza za słowo – zakończył. Podczas spotkania Jacek Zajączkowski odczytywał pisma od byłego już dyrektora GDDKiA w Łodzi, który nie dawał nadziei na szybką budowę drogi. Natomiast Grzegorz Wojciechowski, wicemarszałek województwa łódzkiego, również obecny na spotkaniu, relacjonował przebieg rozmowy z nowym dyrektorem – decyzja środowiskowa jest, jest duża szansa, że utrzyma się i w lipcu będzie prawomocna. Dalsze etapy to wykup gruntów i przetarg oraz pozyskiwanie pieniędzy. Na razie nie ma funduszy na samą budowę, są na przygotowanie dokumentacji. Czy jest szansa w ciągu 4 lat? Dyrektor GDDKiA (został odwołany) powątpiewał, dlatego tak ważne są nasze działania i duże wsparcie mieszkańców. Bardzo się cieszę z inicjatywy podpisów, bo to nam bardzo pomoże. Rozmawiałem również w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju w sprawie pozyskania funduszy, minister Waldemar Buda zna problem od wielu lat i będzie optował za jak najszybszym zbudowaniem tej trasy – zapewniał wicemarszałek.

 

Historię powstania S12 przypomniał burmistrz Sulejowa Wojciech Ostrowski, deklarował również pełne wsparcie mieszkańców w planowanych inicjatywach – Mamy pełne prawo moralne, aby blokować tę trasę, nawet dzisiaj, oczywiście po dopełnieniu wszelkich formalności i zapewnieniu bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom protestu. Urząd Miasta i Gminy zrobi wszystko, żeby taki protest był bezpieczny. Dziękuję za wsparcie posłowi, marszałkowi, w sprawie S12 również osobiście byłem kilkanaście razy w ministerstwie i u wojewody. Prosiłbym o pójście w kierunku ustalenia harmonogramu prac realizacji budowy S12 i podpisaniu go przez ministra. Chcemy dostać informacje, kiedy zostanie wyłoniony projektant (konkretna data), ile będzie trwać projektowanie odcinka (węzeł Rokszyce – Jaksonek), chcemy wyłączenia odcinka Rokszyce – Sulejów z całości Rokszyce – Gielniów, kiedy przystąpimy do pozostałych decyzji i kiedy nastąpi wbicie łopaty. Pod takim harmonogramem się chętnie podpiszę – mówił burmistrz. Dodał również, w kontekście decyzji środowiskowej, że bardzo ważny dla Sulejowa i mieszkańców był wariant W8 drogi, najlepszy dla środowiska, ludzi i przyszłości gminy (przegrał z „żabkami” –Natura 2000  – od red.) – przed wydaniem decyzji środowiskowej opracowuje się tzw. raport środowiskowy (tzw. projekt przebiegu trasy przez gminę w postaci różnych wariantów), był tworzony od stycznia 2011r. i przekazany w kwietniu 2013r. do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi celem wydania decyzji środowiskowej. Wszystkie uwagi mieszkańców powinny być więc uwzględnione w okresie od 2011 do 2013r., w trakcie powstawania raportu – tłumaczył Wojciech Ostrowski. – Każda dobra firma robi wszystko, żeby tak zorganizować przebieg (wybór wariantu), żeby nie było żadnych wątpliwości, protestów czy odwołań. Dla przykładu przy budowie odcinka Chęciny/Jędrzejów w świętokrzyskim decyzję środowiskową wydano po 4 miesiącach. W naszym przypadku decyzję wydano dopiero w lutym 2016r czyli po 3 latach. Odwołali się od niej mieszkańcy, których domy miały być wyburzane lub straciliby ziemię, bo tylko oni zostali uznani za stronę, urząd wspierał mieszkańców, ale nie miał prawa do odwołania. W lipcu 2016r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie przyznał rację mieszkańcom. Czy decyzja była zła? Czy może raport, za który zapłacono ok. 1,6 mln zł? Nie ma to już dzisiaj znaczenia. Drugą decyzję (obecnie się uprawomocnia) RDOŚ wydał w maju 2019r. czyli w sumie po 6 latach– podkreśla burmistrz. Mieszkańcy nie protestowali, mam wiele pism, w których wyrażają poparcie dla drogi S12, ale w wariancie W8. Można przyspieszyć prace nad budową S12 i oto proszę posłów, żeby w tym pomogli. O to musimy walczyć. Dodatkowe działania to naciskać na urzędy, szczególnie na GDDKiA w Łodzi. – zakończył Wojciech Ostrowski.

 

Inicjatorzy spotkania prosili również o podjęcie uchwały przez Sejmik Województwa Łódzkiego w sprawie stanowiska wobec  budowy S12. Wicemarszałek obiecał złożyć odpowiednią interpelację i przypilnować by taka uchwała została podjęta. Dorota Jankowska radna Rady Powiatu Piotrkowskiego deklarowała takie same działania na poziomie powiatu. Podczas spotkania ustalono, że najpierw zostaną zebrane podpisy i przedstawiciele mieszkańców wraz z posłem i burmistrzem odwiedzą ministerstwo. Ewentualne protesty będą się odbywać po tych rozmowach. Mieszkańcy planują również happening, podczas którego wzdłuż drogi DK12, w miejscach, w których zginęli ludzie zostaną ustawione worki na zwłoki i nekrologi, ponieważ jak przypominali organizatorzy przez ostatnie 30 lat na tej drodze życie straciło ponad 80 osób.

                                                    W trakcie spotkania mieszkańcy podpisywali petycję w sprawie budowy S12

 

__________________________________________________________________________________________________

WARTO WIEDZIEĆ O S12

Pragnę podziękować  wszystkim tym, których wieloletnie wysiłki umożliwiły korektę wariantu W6 na W6’ w Sulejowie w wydanej 30.05.2019r. decyzji środowiskowej na budowę S12. Nowy przebieg S12 oznacza brak wyburzeń domów w Sulejowie, osiedle „Na Skarpie” jest chronione przed nadmiernym hałasem.  Niestety Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie przyjęła wariantu najbardziej korzystnego dla gminy Sulejów, czyli wariantu W8, który nie tylko był najlepszy dla mieszkańców Włodzimierzowa (w okolicy cmentarza), Podwłodzimierzowa, Kłudzic,  Kałku,  lecz także pozwoliłby na większy rozwój gospodarczy gminy w przyszłości. Ważne jednak, że mieszkańcy nie stracą domów.   

 

Czy obarczanie mieszkańców, którzy walczyli o dorobek całego swojego życia, odpowiedzialnością  za  wydłużony czas wydania decyzji środowiskowej jest w porządku? Czy nazywanie ich walki o wariant W8, który był najkorzystniejszy dla naszej gminy, niepotrzebnym protestem jest fair? Gdyby nie oni, nie mielibyśmy korekty przebiegu wariantu w Sulejowie. Wiele wskazuje na to, że  gdyby wszyscy mieszkańcy od 2011r. wspierali tych, których domy miały być wyburzone, to dzisiaj mielibyśmy wybrany wariant W8. Tylko w 2016 roku do ministerstwa wpłynęło 879 petycji zaczynającej się od zdania „jesteśmy zwolennikami budowy tej drogi, gdyż w przyszłości będziemy jej użytkownikami. Nie możemy się natomiast pogodzić ze stanowiskiem GDDKiA w wyborze wariantu W6…” – czy ten głos należało zlekceważyć?

Dzisiaj jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim mieszkańcom, za walkę o jak najkorzystniejszy wariant przebiegu S12, dla mieszkańców, środowiska i rozwoju gminy. Następne pokolenia będą miały za co wam dziękować i jeszcze raz chcę wyrazić żal, że nie udało się wywalczyć tak korzystnego wariantu W8.

 

Teraz czas skupić się na kolejnych działaniach, wspólnie walczyć o jak najszybszą budowę S12.

 

Wojciech Ostrowski

Burmistrz Gminy Sulejów

__________________________________________________________________________________________________

 

                                                  Przebieg wariantu wybranego W6+W6^ i pozostałych przez gminę Sulejów.

 

 

S12 NATYCHMIAST – ZBIÓRKA PODPISÓW

Na terenie Gminy Sulejów zawiązała się inicjatywa „S12 Natychmiast”. Skupia ona w swoich szeregach wszystkich, którzy mają już dość opieszałości Władz Centralnych w sprawie budowy drogi ekspresowej S12. Strona na Facebooku ma już około 2500 osób które chcą coś zrobić w tej sprawie. W piątek, 7  czerwca 2019 roku, odbyło się spotkanie inicjatorów Jacka Zajączkowskiego oraz Sebastiana Domaradzkiego z mieszkańcami Gminy, samorządowcami oraz parlamentarzystami: posłem na Sejm RP Grzegorzem Lorkiem i wicemarszałkiem województwa łódzkiego Grzegorzem Wojciechowskim, którzy zadeklarowali swoje poparcie i pomoc.

W pewnym momencie na prowizoryczną scenę (z najazdu lawety pomocy drogowej)  wszedł niezapowiedziany przez organizatorów tajemniczy mężczyzna (nie chciał się przedstawić) i stwierdził iż 20 minut wcześniej rozmawiał telefonicznie z ministrem Antonim Macierewiczem i ten zadeklarował kilkadziesiąt milionów zł na prace projektowe S12. Zebrani przyjęli te obietnice z zadowoleniem.

W czasie trwania spotkania grupa wolontariuszek zainicjowała zbieranie podpisów, z którymi delegacja „S12 Natychmiast” wraz z parlamentarzystami pojedzie do Ministra Transportu a może i „wyżej” aby wymóc natychmiastowe rozpoczęcie prac przy budowie drogi ekspresowej. Każdy kto chce pomóc w zbieraniu podpisów może ze strony S12 Natychmiast pobrać plik pdf do druku i rozpocząć zbiórkę.

Wszystkie listy zaczynają się od apelu:

„My mieszkańcy Ziemi Piotrkowskiej a w szczególności Gminy Sulejów oraz wszystkich ościennych Gmin, poszkodowanych przez brak realizacji budowy trasy S12, żądamy natychmiastowego rozpoczęcia prac przy budowie wyżej wymienionej trasy. Uzbrojeni       w długo oczekiwaną Decyzję Środowiskową, odnośnie przebiegu S12, uważamy że nic nie stoi na przeszkodzie rozpoczęcia budowy, czemu sprzyja przebudowa drogi S1                   do standardów A1. Dalsze odwlekanie tej inwestycji godzi w nasze egzystencjalne i konstytucyjne poczucie bezpieczeństwa.”

a kończą się tabelą zawierającą imię i nazwisko, adres (miejscowość), i podpis odręczny.

Dużym wsparciem wykazały się Władze Gminy Sulejów z Burmistrzem Wojciechem Ostrowskim na czele udostępniając Plac Straży na spotkanie mieszkańców jak i zbieranie podpisów drogami administracyjnymi.

O następnych poczynaniach grupy będziemy Państwa informować a wiemy, że będzie ich dużo i to niekonwencjonalnych. Do środy (02.06.2019) do godziny 8 rano zebrano około 3000 podpisów papierowych i około 3000 elektronicznych.